Lipcowe spotkanie modlitewne “Wieczór z Maryją” poświęcone było szkaplerzowi karmelitańskiemu. Przypomniano również, że z kodeńskim sanktuarium związany jest szkaplerz Matki Bożej Kodeńskiej. Podczas czuwania uczestnicy mogli wysłuchać konferencji o. Dariusza Galanta OMI, duszpasterza pielgrzymów i animatora comiesięcznych spotkań w Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej.

 

To suknia Maryi i swoisty fartuch, który chroni nas przed brudem tego świata, czyli grzechem. Oczywiście, mamy wolną wolę. Możesz nałożyć i pięć szkaplerzy, ale jeśli będziesz chciał się ubrudzić, to i tak to zrobisz. Noszenie tego znaku wiąże się nie tylko z łaskami i obietnicami, ale także z pewnymi obowiązkami i pracą nad sobą. Nie traktujmy go jak amuletu. Nie myśl: „nałożę szkaplerz i już nic nie muszę robić”. My musimy współpracować z daną nam łaską! – apelował ojciec Galant.

Oblat przypomniał obietnice Maryi dla noszących Jej szkaplerz. Każdy kto umrze w szkaplerzu nie dozna ognia piekielnego, a w pierwszą sobotę po swojej śmierci zostanie uwolniony przez Matkę Bożą z czyśćca. Misjonarz wskazał, że te obietnice są również potwierdzone przez Magisterium Kościoła. Nawiązał także do doświadczenia miejscowej wspólnoty oblackiej, która posługuje w karmelu sióstr klauzurowych:

 

Gdy patrzę na nasz kodeński Karmel i na modlitwę tych sióstr, to chcę mieć udział w ofiarach, które tam są zanoszone, w tym wszystkim, co te 24 kobiety, zamknięte za kratą nam wypraszają. Wiecie…, one są pełne radości, takie rozmodlone. Wiem, że dźwigają ten świat. Ten nasz Karmel i inne jemu podobne stanowią duchowe podpórki. Dzięki nim ten świat jeszcze się nie zawalił. Tych duchowych dóbr nie da się zobaczyć, ani uchwycić; nawet nie macie pojęcia ile dobra spływa na nas dzięki Karmelowi.

Po Mszy świętej chętni wierni zostali przyjęci do szkaplerza karmelitańskiego. Kolejne czuwanie odbędzie się 14 sierpnia w ramach uroczystości odpustowych w kodeńskim sanktuarium.

(pg/profil “Wieczór z Maryją”)